„Wiosna, wiosna ach to Ty”

Nastała nowa pora roku, w związku z tym przygotowałam dla dzieci karty z kwiatami, które kwitną wiosną – wybrałam moim zdaniem najbardziej popularne.

Najpierw przeczytaliśmy razem ich nazwy, następnie dopasowaliśmy do kartek kolorowanek, pokolorowaliśmy i przywieśliśmy na naszą tablice :)

DSC_0105 DSC_0107 DSC_0108 DSC_0109 DSC_0111

Praca: Juli, Tymka i Lili:

DSC_0112 DSC_0113 DSC_0114 DSC_0115 DSC_0116

 

Na spacerach szukamy kwiatów.

Ostatnie aktywności: motoryka i sensoryka

 

 

 

Staram się codziennie coś przygotować dla dzieci, jak zaczynają się kłótnie wówczas wkraczam do akcji z „nową zabawą”.

Tor wyścigowy: ruch autek/pojazdów odbywa się zgodnie z torem jazdy: dzieci oczywiście później to zmodyfikowały ;)

DSC_0028 DSC_0029 DSC_0030 DSC_0031

Woreczki bawełniane wypełnione różnymi ziarnami: fasola, ryż, siemię lniane. Hit dla dzieci. Można nim rzucać do celu, macać i szukać pary (wypełniane po 2 sztuki tym samym) nosić na głowie, na nodze, chodzić po tym… i wiele innych możliwości!

DSC_0061 DSC_0071  DSC_0062 DSC_0065

 

DSC_0072

Zabawy w rodzinę:

DSC_0080 DSC_0081

Malowanie, rysowanie:

DSC_0082 DSC_0085

Budowanie:

DSC_0089

Dałam również pudełko ze skrawkami, zwłaszcza dziewczynki miały frajdę.

DSC_0092 DSC_0093

 

Lepienie z ciastoliny, przepis stąd

DSC_0035 DSC_0036 DSC_0042 DSC_0043

 

Pudło sensoryczne: nauka warzyw, segregacja

DSC_0158 DSC_0160

DSC_0165 DSC_0167

 

Australia – sztuka – Dziecko na Warsztat

Miesiąc marzec należy do Australii… Do Australii i jej sztuki.

Na początek przypomnienie gdzie leży Australia na globusie w książkach. Czytaliśmy wiersze dotyczące Australii.

DSC_0157

DSC_0156 DSC_0155

Następnie sztukę tego kontynentu. W planach było zrobienie z pustych pudełek opery w Sydney ale najstarsza odmówiła współpracy więc zrezygnowałam.

DSC_0172 DSC_0171

Obejrzeliśmy również książeczkę ze zwierzętami zamieszkującymi ten kontynent:

DSC_0169 DSC_0170

Doczytaliśmy, że najstarszymi mieszkańcami Australii są Aborygeni i to głównie oni tworzyli sztukę. W sieci obejrzeliśmy przykładowe prace i zabraliśmy się do stworzenia własnych.

Najpierw malowaliśmy patyczkiem do uszów:

DSC_0141 DSC_0143 DSC_0144 DSC_0145 DSC_0146 DSC_0147  DSC_0150 DSC_0151

Następnie dałam im bibułkę: mieli rolować w kulki i naklejać bądź kropkować mazakiem.

DSC_0148DSC_0149

Praca przedstawiająca te 3 techniki malowania:

DSC_0153

Na koniec pudełko z kulkami żelowymi…

DSC_0125 DSC_0126 DSC_0128 DSC_0131

Inne blogi biorące udział w projekcie Dziecko na Warsztat:

 

Antarktyda – flora i fauna

Po przyjściu z przedszkola, zrobiłam dla dzieci podwieczorek – gofry… i w ramach wstępu do warsztatu zrobiłam takie „cudo”. Pytam dzieci co Wam to przypomina? One patrzą na mnie, patrzą… i cisza. To im podpowiadam: jest to zwierzątko, żyje na kontynencie gdzie jest bardzo zimno, jest to ptak ale nie lata a za to świetnie pływa… dalej patrzą… Pingwin – odpowiadam im, starsza córka poparzyła raz jeszcze na gorfa, pokręciła głową na nie, a młodsza skwitowała: „przecież to w ogóle nie przypomina pingwina!” No cóż to fakt za bardzo mi on nie wyszedł, ale przynajmniej był smaczny!

DSC_0325

 

Na początku obejrzeliśmy książeczkę „Nasz świat”. Są do niej dołączone magnesy ze zwierzętami/roślinami charakteryzujące dany kontynent.

DSC_0333  DSC_0331

 

 

Obejrzeliśmy wydrukowane wcześniej przeze mnie karty opisujące florę i faunę tego kontynentu:

 

DSC_0090 DSC_0091

Następnie przygotowałam mapę konturową Antarktydy i pociętą w kawałeczki bibułę: białą do wyklejenia lądu, niebieską wody. Dzieciaki uwielbiają wszelkie plastyczne zabawy.

DSC_0001  DSC_0005 DSC_0007  DSC_0009

 

Kolejnym zadaniem było stworzenie z rolek po papierze toaletowym pingwinów. Rolki zostały pomalowane czarną farbą a reszta doklejona… Niestety nie udało mi się sfotografować ostatecznego produktu…

 

DSC_0284 DSC_0289DSC_0286 DSC_0287  DSC_0290 DSC_0002

 

Następnie kolorowaliśmy pingwiny:

DSC_0011 DSC_0013

 

Najstarsza córka wyklejała jeszcze pingwina bibułą i plasteliną:

DSC_0059

 

Chcieliśmy zrobić sztuczny śnieg przepis z stąd…. jednak coś nam nie poszło i masa cały czas była taka rzadka… może za dużo miałam pianki do golenia… nie mam pojęcia, co najmniej zabawa i tak się dzieciakom podobała

DSC_0015 DSC_0016 DSC_0017 DSC_0018 DSC_0019 DSC_0022 DSC_0025

 

Przeczytaliśmy wierszyk o pingwinku

DSC_0076DSC_0074

 

Inne blogi biorące udział w projekcie:


 

Czytanie sylabowe: dźwiękonaśladowcze, sylaby z P i M

 

 

 

 

Kolejnym założeniem metody sylabowej jest nauka wyrazów dźwiękonaśladowczych.

Przerobiłam dopasowankę:

DSC_0271

DSC_0272

 

Układaliśmy puzzle i szukaliśmy jak ułożone zwierzątko mówi :)

DSC_0273

 

Przerabialiśmy ćwiczenia z książeczki „Moje sylabki”

DSC_0275 DSC_0277

 

Stworzyłam też książeczki do czytania podpatrzone tutaj

DSC_0278 DSC_0279

 

 

Odszukiwaliśmy również zwierzątka i ich mowę w różnego rodzaju kaszach:

DSC_0293 DSC_0295 DSC_0297 DSC_0309

Tego typu zabawy zwykle kończą się dalszą zabawą w przesypywanie ;)

DSC_0315

 

Stworzyłam kostki dźwiękonaśladowcze:  rzucamy jedną kostką, po wylosowaniu np. zwierzątka szukamy jego dźwięku na drugiej i odwrotnie.

 

DSC_0321

 

Sylaby z P i M:

Buteleczka z ukrytymi karteczkami z sylabami – niestety nietrafiony pomysł, zalaminowane kartki sklejały się, przez co nie mogliśmy podejrzeć sylab i skreślić je na kartce ;)

DSC_0322 DSC_0323

 

Córka znalazła rozwiązanie: cała zawartość została wysypana na tace, sylabki zaznaczone i…. ryż trafił do „kuchennych zabaw”

DSC_0326 DSC_0327 DSC_0328 DSC_0329